Revolut i jeden numer konta dla wszystkich walut – dlaczego polskie banki działają inaczej i co się bardziej opłaca?

Wygoda, jaką oferuje Revolut w zakresie obsługi wielu walut przy użyciu jednego numeru rachunku, stała się dla wielu punktem odniesienia przy ocenie ofert tradycyjnych instytucji finansowych. Użytkownicy często zastanawiają się, dlaczego polskie banki, mimo nowoczesnych aplikacji i systemów płatności, wciąż wymagają otwierania osobnych rachunków dla euro, dolarów czy funtów brytyjskich. Odpowiedź na to pytanie kryje się w architekturze systemów bankowych, przepisach prawa oraz specyfice funkcjonowania międzynarodowych rozliczeń.

Jeden numer dla wielu walut – jak to robi Revolut?

Model działania Revoluta opiera się na nowoczesnej infrastrukturze fintechowej, która różni się od skostniałych systemów typu core banking używanych przez tradycyjne banki. W Revolucie użytkownik otrzymuje jeden numer IBAN (zazwyczaj litewski, zaczynający się od LT), który pełni rolę swoistego „adresu” dla wpływających środków.

Kiedy na ten jeden numer przychodzi przelew w euro, system rozpoznaje walutę i automatycznie przypisuje ją do odpowiedniego salda w aplikacji. Jeśli przyjdzie przelew w dolarach, dzieje się to samo. To oprogramowanie warstwy wierzchniej decyduje, w której „szufladzie” wylądują pieniądze. Jest to rozwiązanie niezwykle przyjazne dla użytkownika, ponieważ nie musi on pamiętać kilku różnych numerów kont dla swoich kontrahentów czy rodziny za granicą.

Dlaczego w polskich bankach jeden numer to rzadkość?

Polski system bankowy, choć uznawany za jeden z najnowocześniejszych w Europie pod względem płatności mobilnych i szybkości przelewów krajowych (system ELIXIR), opiera się na sztywnej strukturze numeracji rachunków. Standard NRB (Numer Rachunku Bankowego) w Polsce jest ściśle powiązany z konkretnym rachunkiem prowadzonym w danej walucie.

Istnieje kilka kluczowych powodów, dla których polskie banki nie kopiują rozwiązania Revoluta:

  1. Systemy księgowe: Tradycyjne banki operują na systemach, gdzie każdy rachunek musi być odrębnym bytem w bazie danych, posiadającym własne saldo i historię operacji. Integracja wielu walut pod jednym numerem wymagałaby całkowitej przebudowy fundamentów informatycznych banku.
  2. Księgowanie przelewów zagranicznych: Systemy takie jak SWIFT czy SEPA wymagają precyzyjnego wskazania waluty. W przypadku wysłania waluty innej niż ta, w której prowadzony jest rachunek (np. USD na konto w PLN), polskie systemy często automatycznie dokonują przewalutowania po niezbyt korzystnym kursie bankowym. Jeden numer konta dla wszystkich walut mógłby generować masowe błędy w automatycznym księgowaniu bez strat dla klienta.
  3. Prawo bankowe i raportowanie: Polskie banki podlegają ścisłym rygorom sprawozdawczym przed Narodowym Bankiem Polskim. Każda waluta musi być raportowana oddzielnie, co znacznie łatwiej kontrolować, gdy każda z nich ma swój unikalny numer przypisany do konkretnego portfela walutowego.

Polska odpowiedź – usługa wielowalutowa do karty

Mimo braku jednego numeru konta dla wszystkich walut, polskie banki znalazły inne rozwiązanie, które ma konkurować z Revolutem. Jest to tak zwana funkcja wielowalutowa podpięta do standardowej karty debetowej.

W tym modelu klient posiada jedno główne konto w PLN oraz kilka darmowych (lub tanich) kont walutowych (np. w EUR, USD, GBP, CHF). Dzięki inteligentnemu systemowi rozpoznawania waluty, jedna karta płatnicza „wie”, z którego konta ściągnąć środki. Jeśli płatność odbywa się w Berlinie, system automatycznie pobiera euro z konta walutowego, o ile klient ma tam zgromadzone środki. Jeśli nie – następuje przewalutowanie z konta głównego.

Z punktu widzenia płatności kartą, rozwiązanie to jest identyczne z tym, co oferuje Revolut. Różnica pojawia się dopiero przy przelewach przychodzących, gdzie nadawca musi otrzymać konkretny numer konta dedykowany dla danej waluty.

Co się bardziej opłaca – Revolut czy polskie konto wielowalutowe?

Wybór zależy od profilu użytkownika. Revolut jest bezkonkurencyjny dla osób, które otrzymują przelewy z wielu różnych krajów i nie chcą zarządzać wieloma numerami kont. Jest to także świetne rozwiązanie dla podróżników potrzebujących dostępu do egzotycznych walut.

Z kolei polskie konta wielowalutowe mają inne zalety:

  • Bezpieczeństwo: Środki w polskim banku są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny do kwoty 100 000 EUR.
  • Gotówka: Łatwiejszy dostęp do wpłatomatów i wypłatomatów walutowych w kraju.
  • Produkty powiązane: Posiadanie konta walutowego w banku, w którym ma się konto osobiste, ułatwia np. spłatę kredytów hipotecznych w walucie obcej.

Przyszłość numeracji rachunków w Polsce

Wydaje się mało prawdopodobne, aby w najbliższych latach polskie banki komercyjne przeszły na model jednego numeru IBAN dla wszystkich walut. Koszt modyfikacji systemów centralnych byłby niewspółmiernie wysoki w stosunku do korzyści marketingowych. Zamiast tego, banki będą dążyć do maksymalnego uproszczenia procesu otwierania subkont walutowych jednym kliknięciem w aplikacji mobilnej, co de facto daje zbliżony efekt końcowy dla użytkownika.

Najczęściej zadawane pytania – FAQ

Czy jeśli podam numer polskiego konta w PLN osobie przesyłającej euro, to pieniądze dojdą?

Tak, pieniądze dojdą, ale bank prawdopodobnie dokona automatycznego przewalutowania na złotówki po swoim kursie sprzedaży/kupna. Zazwyczaj jest to operacja bardzo niekorzystna finansowo dla odbiorcy. Aby tego uniknąć, należy podać numer dedykowanego konta w EUR.

Czy Revolut ma polski numer konta dla przelewów w złotówkach?

Revolut przez długi czas nie oferował polskich numerów kont (PLN), co zmuszało użytkowników do korzystania z przelewów zagranicznych SWIFT. Obecnie sytuacja ta ulega zmianom i w zależności od aktualnych umów fintechu z lokalnymi bankami partnerskimi, niektórzy użytkownicy mogą otrzymać dostęp do lokalnego numeru rachunku.

Czy karta wielowalutowa w polskim banku jest darmowa?

W większości dużych banków w Polsce sama funkcja wielowalutowa jest bezpłatna. Często jednak banki wymagają posiadania aktywnych kont w danych walutach, które mogą generować opłaty, jeśli nie są spełnione określone warunki (np. wpływ wynagrodzenia lub wykonanie kilku transakcji).